Czy Karierowicz Jest Dobry Czy Zły?

Czy Karierowicz Jest Dobry Czy Zły?
Czy Karierowicz Jest Dobry Czy Zły?
Anonim

Chęć wejścia na szczyt drabiny kariery jest dobrą cechą, jest nieodłączną cechą silnych i zdecydowanych ludzi. Ale często ludzie, w których życiu kariera odgrywa główną rolę, są bardzo samotni i dlatego nieszczęśliwi.

Czy karierowicz jest dobry czy zły?
Czy karierowicz jest dobry czy zły?

Z jednej strony karierowicz to osoba, która rozumie, czego chce od życia. Określił swój cel i systematycznie go realizuje, siedząc godzinami w pracy, starając się robić wszystko perfekcyjnie i tym samym utorować sobie drogę na wyżyny w wybranej dziedzinie działalności. Ale ten medal ma też minus. W wyścigu o wyższe zarobki, powszechne uznanie i wysoką pozycję po prostu nie ma czasu na życie osobiste. A kto będzie tolerował osobę, która raz w miesiącu znajduje czas na spotkanie z bratnią duszą, a podczas randki nieustannie zerka na zegarek, od czasu do czasu rozmawia przez telefon, a wszystkie rozmowy z nim sprowadzają się do omówienia jego kariery?

Karierowicz: wzór do naśladowania

Wielu powinno uczyć się ciężkiej pracy od karierowiczów. Ci ludzie nieustannie pracują. Wydaje się, że karierowicz pracuje nawet we śnie. Aby nie tracić czasu na puste marzenia, w snach wymyśla nowe strategie marketingowe i obmyśla sposoby na unowocześnienie swojego świata pracy.

A wytrzymałość karierowicza jest żelazna. Przecież jak zwykle karierowicze nie wywodzą się z najwyższych warstw społecznych. Muszą, prawie od urodzenia, przebijać się przez życie. Dlatego przyzwyczaiwszy się przez lata do odmawiania sobie wielu rzeczy, aby osiągnąć maksimum, z łatwością radzą sobie z inkubacją projektu przez dwa dni bez snu i lunchu.

A przy okazji nie wolno nam tracić z oczu faktu, że prawdziwemu karierowiczowi naprawdę udaje się regularnie awansować. Sekret tutaj wyraźnie nie tkwi w ciągłych myślach o pracy. Bo cechy osobiste karierowicza są zawsze tak ułożone, że udaje mu się przekonać kierownictwo o potrzebie doskonalenia go nawet wtedy, gdy nie ma to sensu, ani dla samego karierowicza, ani dla jego szefa.

Karierowicz: osoba bez życia osobistego

„Muszę zająć miejsce mojego szefa”, powtarza sobie każdego ranka karierowicz. A w tym czasie mijają lata, pieniądze tracą na wartości, a jego koledzy z klasy stają się dziadkami i babciami. Dopiero teraz osoba, która wybrała dla siebie wektor kariery zawodowej, rzadko, przed pierwszymi oznakami starczego szaleństwa, zauważa, że jest wyraźnie przepracowana.

Zdarza się oczywiście, że pracoholicy-karierowicze w drodze po „trupach” swoich kolegów spotykają towarzyszy życia. Ale takie małżeństwa kończą się albo rozwodem, albo przekształceniem karierowicza w człowieka domowego i rodzinnego. W końcu prawdziwy łowca awansu na nowe stanowisko, niestety, umieści dzieci w lombardzie. I nie toleruje tego ani jeden kochający partner życiowy, który chce być na drugim miejscu po „szefie”.

Innymi słowy, karierowicz nie jest ani dobry, ani zły. Idealnie oczywiście nie zaszkodzi mieć w sobie małego karierowicza, ale nie powinieneś całkowicie pogrążać się w wyścigu o awans, doprowadzi to tylko do samotnej starości i wysokiej pozycji, która do tego czasu z pewnością nie będzie radość.

Zalecana: